Katie Couric o tym, co każdy opiekun onkologiczny powinien wiedzieć

Udostępnij na PintereścieDziennikarka telewizyjna Katie Couric (powyżej) pomogła zmienić świadomość publiczną na temat raka jelita grubego dzięki historycznej kolonoskopii na antenie w 2000 roku. Getty Images

  • Od czasu utraty męża na raka jelita grubego w 1998 roku reporterka wiadomości Katie Couric wykorzystuje swoją platformę do podnoszenia świadomości na temat raka.
  • Słynna kolonoskopia na antenie Courica w „Dzisiaj” w 2000 r. utorowała drogę do tego, co społeczność medyczna nazywa „Efekt Katie Couric”, gigantyczny nacisk społeczny na badania przesiewowe i edukację w zakresie raka jelita grubego.
  • Obecnie jest rzecznikiem prasowym „Z miłością, ja, „Kampania zachęcająca ocalonych i opiekunów do pisania listów do młodszych osób i udzielania porad.
  • Couric zachęca opiekunów onkologicznych, aby dbali o siebie jako priorytet podczas opiekowania się innymi, oraz by znajdowali siłę, dzieląc się historiami i łącząc się z innymi.

Nowotwór wpływa nie tylko na życie osoby z diagnozą, ale także na życie jej opiekunów – rodziny, przyjaciół i partnerów.

To coś, o czym wie aż za dobrze znana reporterka wiadomości telewizyjnych, Katie Couric.

Nieco ponad dwie dekady temu, u szczytu jego sławy „Today Show”, u Jaya Monahana, zmarłego męża prezentera wiadomości, zdiagnozowano raka jelita grubego.

Zmarł w 1998 roku w wieku 42 lat.

Trzy lata później siostra Courica, Emily Couric, demokratyczna senator stanu Wirginia, zmarła na raka trzustki w wieku 54 lat.

Zainspirowana swoimi doświadczeniami, Couric postanowiła wykorzystać swoją sławę do podnoszenia świadomości i popierania zarówno opiekunów raka, jak i osób, które przeżyły. Wywarła ogromny wpływ.

W rzeczywistości słynna kolonoskopia Couric na antenie „Today” w 2000 roku utorowała drogę do tego, co społeczność medyczna nazywa „Efekt Katie Couric, „Ogromny wzrost świadomości społecznej w zakresie badań przesiewowych w kierunku raka jelita grubego i edukacji, nie tylko w kraju, ale na całym świecie.

Jest współzałożycielem Podejdź do ręki w 2008 r. organizacja, która zbiera miliony dolarów na finansowanie wysiłków badawczych i innowacji oraz regularnie uczestniczy w licznych wydarzeniach w celu dalszego podnoszenia świadomości.

Obecnie Couric jest rzecznikiem prasowym „Z miłością, ja”, kampania Merck współpracowała z dziesiątkami grup poparcia, w tym CancerCare, organizacją non-profit, która zapewnia doradztwo i wsparcie w zakresie raka, oraz Savor Health, która oferuje zdrową żywność i porady online dla osób dotkniętych rakiem.

W ramach kampanii osoby, które przeżyły i opiekunowie, piszą listy do młodszych osób, oferując porady i wsparcie, których pragnęli lub znali wcześniej, kiedy rak po raz pierwszy pojawił się w ich życiu.

Couric usiadła z Healthline, aby omówić swoje przeszłe doświadczenia jako opiekuna raka i jak stała się czymś w rodzaju osobistego doradcy dla wielu jej fanów, którzy znajdują się w podobnych sytuacjach i szukają jej porady za pośrednictwem mediów społecznościowych.

„W pewnym sensie to wraca do mojej własnej sytuacji – o rany, 22 lata temu, kiedy po raz pierwszy zdiagnozowano u Jaya. Więc czasami jest to trudne, ale pamiętam też, że żałuję, że nie mam z kim porozmawiać jako osoba przechodząca przez podobne doświadczenie”. — powiedział Couric.

„Tak dobrze pamiętam uczucie beznadziejności i bezsilności, więc jeśli mogę być pomocny lub użyteczny w udzielaniu ludziom porad lub pomaganiu im w nawigacji po systemie lub pomaganiu im w poruszaniu się w ich własnych uczuciach, [to] coś, z czego jestem szczęśliwy do zrobienia.” , dodała.

Couric powiedziała, że ​​„prawdopodobnie mogłaby spędzić 24 godziny na dobę, wykonując tego rodzaju pracę, ponieważ jest taka potrzeba” i przyznała, że ​​czasami może wydawać się „trochę przytłaczająca”.

Mimo to chętnie pomaga ludziom, kiedy tylko może, nawet jeśli jest to tylko po to, by wypłakać się na ramieniu lub by uważne ucho.

Gdzie opiekunowie chorzy na raka mogą zwrócić się o pomoc

Kiedy została zdiagnozowana, Couric mówi, że tak naprawdę nie miała wielu osobistych źródeł informacji lub wsparcia.

„Szczerze, byłam tak zajęta pracą, opieką nad dwójką małych dzieci i szukaniem najlepszego leczenia dla Jaya, że ​​nie miałam zbyt wielu ludzi, z którymi mogłabym porozmawiać” – powiedziała Curić, dodając, że rozmawiała z pracownika i psychologa, który szpital miał do personelu.

„Jeśli chodzi o kogoś, kogo mąż przez to przechodził, tak naprawdę nie miałam tych połączeń na wyciągnięcie ręki” – powiedziała.

Couric dodał: „Patrząc wstecz, nie wiem, czy bym ich użył, zwłaszcza gdyby ktoś stracił współmałżonka. Myślę, że byłoby to dla mnie bardzo trudne emocjonalnie, ponieważ starałem się być tak pozytywny, jak to tylko możliwe”.

Jednym z miejsc, do których dotarła, był jeden z jej obecnych partnerów w nowej kampanii CancerCare, który poprosił o pomoc, gdy jedna z jej córek walczyła z chorobą ojca.

Couric zachęca innych, którzy muszą zrobić to samo, zauważając, że są cennym zasobem.

Według organizacji CancerCare obsługuje obecnie ponad 180,000 92,234 osób, a ich dyżurni pracownicy społeczni zajmujący się chorobami nowotworowymi pomagają XNUMX XNUMX osobom za pośrednictwem popularnej linii Hopeline. stronie internetowej.

Opiekunowie również potrzebują opieki

Rak dotyka ludzi ze wszystkich środowisk na całym świecie.

Właściwie, Narodowy Instytut Raka Szacuje się, że tylko do końca tego roku w Stanach Zjednoczonych pojawi się ponad 1.7 miliona nowych diagnoz raka.

Instytut informuje, że większość opiekunów lub „opiekunów nieformalnych” (tych, którzy nie są częścią oficjalnego zespołu medycznego danej osoby) to osoby powyżej 55 roku życia, kobiety i krewni osoby chorej na raka.

Jessica Chapman, pracownik socjalny zajmujący się rakiem piersi w Cleveland Clinic Cancer Center, powiedział Healthline, że bycie opiekunem może być bardzo trudne.

Mówi, że wiele osób, które pomagają opiekować się ukochaną osobą lub przyjacielem żyjącym z rakiem, często już prowadzi intensywne życie. Mogą mieć własne dzieci, regularną pracę, zajęcia lub problemy zdrowotne.

Kiedy nagle okazuje się, że robią wszystko, od znalezienia ukochanej osoby, przez spotkania i pomoc w odrabianiu zadań domowych, po przyniesienie wody do opieki nad dziećmi lub osobami starszymi, Chapman mówi, że może to być przytłaczające.

„Ponadto nasi opiekunowie często udzielają swoim bliskim znacznego wsparcia emocjonalnego i duchowego. Co więcej, opiekun może otrzymać zadanie odrobienia utraconych dochodów, jeśli pacjent nie jest w stanie pracować” – powiedziała.

„Wszystkie te dodatkowe obowiązki i napięcie emocjonalne mogą prowadzić opiekunów do zaniedbywania własnego zdrowia emocjonalnego i fizycznego i prowadzić do tego, co czasami nazywamy „wypaleniem opiekunów” – dodał Chapman.

Co powinien zrobić opiekun, aby zadbać o własną opiekę?

Chapman mówi, że dbanie o siebie jest niezbędne: nie należy tego pomijać, nawet jeśli ma to formę krótkiego spaceru, codziennej medytacji lub „zaangażowania się w regenerujące hobby”.

„Ważne jest, aby wypracować rutynę. Daje to opiekunowi możliwość doładowania. Dodatkowo bardzo ważne jest szukanie i przyjmowanie pomocy od innych. Mogą być krewni, sąsiedzi lub przyjaciele, którzy chcą pomóc w pracach domowych, zorganizować opiekę nad dziećmi, a nawet towarzyszyć pacjentowi podczas leczenia” – wyjaśnił Chapman.

Ponadto Chapman podkreśla, że ​​wielu opiekunów korzysta z własnej porady specjalisty zdrowia psychicznego, który może pomóc im „przetworzyć uczucia i rozwinąć dodatkowe umiejętności radzenia sobie”.

Znaczenie opowiadania historii dla opiekunów

Nie ma mapy drogowej do poruszania się po złożoności wspierania kogoś, kogo kochasz, u którego zdiagnozowano raka.

Couric mówi, że kiedy ona i jej rodzina zmagali się z chorobą męża, znajdowała się na „bardzo wczesnym etapie Internetu i myślę, że był to czas, kiedy ludzie po prostu nie byli otwarci na dzielenie się swoim osobistym życiem i tym, co było dzieje się w ich rodzinach. "

Zauważa, że ​​dzisiaj żyjemy w innym wieku, kiedy piętno związane z rakiem jest nieco zmniejszone, a media społecznościowe dały ludziom platformę, na której mogą szukać porady i wsparcia.

Chapman dodaje, że w całym stanie istnieje wiele osobistych grup wsparcia, a także grup internetowych dla opiekunów.

Chapman mówi, że jedną rzeczą, o której nie zawsze się mówi, jest to, że opiekunowie muszą znaleźć sposoby na „połączenie i zabawę z osobą, którą się opiekują”, ponieważ może to przywrócić poczucie normalności nie tylko w codziennym życiu, ale także do relacji między opiekunem a ukochaną osobą.

Couric mówi, że poczucie więzi międzyludzkiej jest częścią atrakcyjności nowej kampanii, którą prowadzi. Ma na celu zapewnienie ludziom narzędzia do opowiadania historii, aby otworzyć się na ich własne doświadczenia.

Jeśli chodzi o jej własną rolę gawędziarza, Couric mówi, że myśli, że zawsze była osobą empatyczną, ale stała się bardziej empatyczna po doświadczeniach z mężem i siostrą.

„Myślę, że w rezultacie stałem się bardziej empatyczny i myślę, że kiedy ludzie przeżywali straty, myślę, że czuli się bardziej komfortowo rozmawiając ze mną, ponieważ rozumieli, jak to wpłynęło na mnie osobiście” – wyjaśnił Couric.

„Więc myślę, że to po prostu sprawiło, że stałam się jeszcze lepsza w mojej pracy, jeśli chodzi o zrozumienie, docenienie i odnoszenie się do bolesnych sytuacji, w których ludzie musieli radzić sobie z wszelkiego rodzaju chorobami i stratami” – dodała.

Couric mówi, że samo otwarcie się i dzielenie z innymi może zapewnić niezbędne katharsis, poczucie wspólnoty.

„Myślę, że wyzwaniem dla ludzi jest to, że nie chcesz, aby doświadczenie z rakiem definiowało wszystko w tobie” – powiedziała. „Myślę, że wszyscy są zainteresowani tym, o czym myślą. Nawet jeśli jesteś osobą, która przeżyła raka, jeśli jesteś opiekunem, myślę, że to może być bardzo ważne. "